Ustrzyki Dolne
poniedziałek, 9 października 2017

Polana. Sprzątanie gór klasy IV

Polana. Sprzątanie gór klasy IV<br/>fot. Hanna Myślińska
fot. Hanna Myślińska

Jak co roku, w pierwszym tygodniu października, w naszych Bieszczadach organizowana jest akcja „Czyste góry”. Bieszczadzki Park Narodowy wraz z PTTK – oddział w Ustrzykach Dolnych propagują tę bardzo pożyteczną akcję już po raz czterdziesty pierwszy.

Szkoła Podstawowa w Polanie też włączyła się w to przedsięwzięcie. Uczniowie nie mogli jednak uczestniczyć w terminie zaproponowanym przez organizatorów (07.10 ), więc na akcję wyszli wcześniej już 4 października. W akcji wzięła udział klasa IV z wychowawczynią Dominiką Podstawską oraz ks. Jarosław Wnuk, dwaj tatusiowie – Tadeusz Michno i Bogdan Tarnawski oraz Hanna Myślińska.

- Pierwotnie planowaliśmy przejść szlak turystyczny z Przełęczy Wyżniańskiej, przez szczyt Wielką Rawkę i zejść w kierunku Ustrzyk Górnych. Deszczowa pogoda zweryfikowała nasze plany. Zdołaliśmy posprzątać odcinek od przełęczy do schroniska „Pod Rawkami” – informuje Hanna Myślińska. - Po krótkim odpoczynku, ze względu na niepewną cały czas aurę, postanowiliśmy przejść łatwiejszy szlak a mianowicie ścieżkę edukacyjno-historyczną, wyznaczoną przez BdPN, u podnóża południowych stoków Połoniny Caryńskiej. Ścieżka ta wiedzie przez tereny nieistniejącej wsi Berehy Górne, głównie dawnymi drogami, wzdłuż szpalerów starych jesionów. Przebieg ścieżki wyznaczony jest słupkami z tabliczkami, na których znajduje się symbol ścieżki – kwitnąca jabłoń. Pomimo takich oznakowań nie obeszło się bez błądzenia.

Wieś Berehy Górne przestała istnieć w 1946, kiedy to wysiedlono mieszkańców. Ślady po ludziach tu niegdyś żyjących zauważane są do dziś. To zdziczałe drzewa owocowe, stare lipy, jesiony, jawory sadzone wzdłuż wiejskiej drogi czy w obejściach zabudowań. - Nasz spacer zakończyliśmy w charakterystycznym obniżeniu między Połoniną Caryńską a Połoniną Wetlińską. To tu było centrum wsi, w lesie, od strony Połoniny Caryńskiej zachowały się ślady cerkwiska - resztki podmurówki oraz cmentarz z zachowanymi czternastoma nagrobkami. Największy, wykonany w 1926r. przez miejscowego kamieniarza Hrycia Buchwaka, dla samego siebie – dodaje Hanna Myslińska.

Ścieżki przyrodniczo-historyczne BdPN nie są tak licznie uczęszczane przez turystów, tak więc i śmieci było niewiele, co może też świadczyć o rosnącej kulturze osobistej odwiedzających Bieszczady.

Uczestnicy akcji „Czyste góry” pełni wrażeń oraz w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku powrócili do Polany.
Bardzo dziękujemy ks. proboszczowi za udostępnienie transportu a wszystkim dorosłym za opiekę nad dziećmi.

 

Polana. Sprzątanie gór klasy IV<br/>fot. Hanna Myślińska
fot. Hanna Myślińska
Polana. Sprzątanie gór klasy IV<br/>fot. Hanna Myślińska
fot. Hanna Myślińska
autor: HM