Lescy policjanci uratowali przed wychłodzeniem 90-letnią kobietę. Mieszkanka Leska przewróciła się na ulicy i nie potrafiła podnieść się z ziemi o własnych siłach. Seniorka była zmarznięta i zdezorientowana. Trafiła pod opiekę ratowników medycznych.
W niedzielę w nocy, ok. godz. 3 nad ranem, policjanci z zespołu patrolowego z Leska - sierż. Paweł Wątroba i st. post. Kamil Kusy, zauważyli w centrum Leska leżącą na ulicy kobietę. Mieszkanka miasta przewróciła się i nie mogła o własnych siłach podnieść się z ziemi. - Seniorka była przemarznięta z powodu niskiej temperatury, miała dreszcze i kontakt z nią był utrudniony. Kobieta nie potrafiła dokładnie wskazać, gdzie mieszka i nie umiała wytłumaczyć jak się znalazła w tym miejscu - informuje asp. sztab. Katarzyna Fechner, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Lesku.
Policjanci udzielili 90-letniej kobiecie pierwszej pomocy. Z uwagi na stan w jakim znajdowała się seniorka, funkcjonariusze wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe, które zabrało starszą panią do szpitala.