Ustrzyki Dolne
poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Rozpoczął się proces byłego burmistrza Ustrzyk Dolnych

Rozpoczął się proces byłego burmistrza Ustrzyk Dolnych

W Sądzie Okręgowym w Przemyślu trwa proces byłego marszałka województwa Mirosława K. Razem z nim na ławie oskarżonych zasiada kilka innych osób, w tym były burmistrz Ustrzyk Dolnych Henryk S.

Lubelska prokuratura oskarżyła byłego marszałka województwa podkarpackiego Mirosława K. o korupcję, płatną protekcję i gwałt. Postawiła mu łącznie 16 zarzutów, były marszałek do żadnego z nich się nie przyznał. Najobszerniejsza część zarzutów wobec byłego marszałka dotyczy przestępstw urzędniczych czyli tzw. płatnej protekcji i korupcji. Według prokuratorów przyjmował on korzyści majątkowe pod różnymi postaciami.

Wśród osób oskarżonych z art. 231 kodeksu karnego byli Jan B. - były sekretarz Urzędu Miejskiego w Ustrzykach Dolnych oraz Henryk S. - były burmistrz Ustrzyk Dolnych. Jan B. dobrowolnie poddał się karze, a Sąd Rejonowy w Rzeszowie uznał go za winnego zarzucanych mu aktem oskarżenia trzech przestępstw. Wymierzono mu karę łączną jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz karę grzywny.

Art. 231 kodeksu karnego, z którego ma postawione zarzuty były burmistrz Ustrzyk Dolnych, mówi o nadużyciu uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, działającego na szkodę interesu publicznego, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. To wykroczenie podlega karze pozbawienia wolności do 10 lat. Zarzuty wobec byłego burmistrza dotyczą lat 2008-2009. W tym okresie ówczesny wojewoda Mirosław K., często przebywał w Bieszczadach. Trzykrotnie gościł tu w gospodarstwach agroturystycznych - raz w Łodynie i dwukrotnie w Zadwórzu. Według prokuratury, Mirosław K. przebywał tam na zaproszenie byłego burmistrza Ustrzyk Dolnych Henryka S. Podczas śledztwa prowadzonego przez lubelską prokuraturę okazało się jednak, że w opisie faktur za te pobyty wpisano - pobyt dzieci.

Śledztwo, w którym wyszedł bieszczadzki wątek, zaczęło się pięć lat temu od afery korupcyjnej. Jej skutkiem było odwołanie Mirosława K. z funkcji marszałka województwa podkarpackiego, co doprowadziło do zmian w Zarządzie Województwa. Władzę straciła wtedy rządząca pierwszy raz od wielu lat koalicja PO-PSL-SLD, a przejął znów PiS.

 

autor: oprac.paba